Przejdź do treści
Strona główna » Ksiądz

Ksiądz

Chrześniak

K(siądz): Strasznie zgrzeszylem, wstydzę się nawet o tym powiedzieć…
B(iskup): No jak już tutaj jesteś to mów.
K: No bo wie biskup… Kota ochrzciłem.
B: Co ksiądz zrobił?!
K: Kota ochrzciłem. Przyszła kobieta, prosiła, błagała i dobrze zapłaciła, więc się skusiłem.
B: Ile zapłaciła?
K: 5 tysięcy.
Biskup klepie księdza po ramieniu i spokojnie mówi:
B: No to proszę przygotowywać kota do bierzmowania.

Grupa Proboszcza

Ksiądz wpadł do obskurnego baru i pyta kolesia po lewej:
– Chcesz iść do nieba?
– Jasne, że tak, Ojcze.
– Stań w takim razie plecami do ściany.
Proboszcz pyta kolejnego osobnika.
– Oczywiście Ojcze, chcę iść do nieba!
– Stań wiec obok kolegi.
Przyszła pora na Mariana. Ojciec pyta:
– Marianie Nowak, czy chcesz iść do nieba?
– Nie, jakoś niespecjalnie. – odpowiedział Marian.
– Nie chcesz iść do nieba?
– Nie.
– Nie chcesz po śmierci iść do nieba?
– A po śmierci… Po śmierci to tak, ja myślałem, że robicie grupę, żeby wysłać ją tam teraz!

Pewne Namiary

Przychodzi chłopak do spowiedzi:
– Proszę księdza, uprawiałem sex oralny.
– O! Ciężki grzech. A z kim?
– Nie mogę księdzu powiedzieć .
– Może z Kryśką od Zarębów?
– Nie.
– A może z Kaśką od Kowali?
– Nie.
– Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
– No naprawdę nie mogę, proszę księdza.
– To może z Zośką od Graboszy?
– Nie.
– Idź, nie dam ci rozgrzeszenia.
Wychodzi chłopak z kościoła – czekają na niego kumple.
– I co? Dostałeś rozgrzeszenie? – pytają.
– Nie, ale namiarów parę mam.