Przejdź do treści
Strona główna » Czarny Humor » Strona 3

Czarny Humor

Jasiu Na Prima Aprilis

Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się:
– Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu.
Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:
– Prima aprilis…
No to wszyscy wielkie „UFFFFF”…
A Jasiu kończy:
– … w piwnicy…

Recepta Na Zdradę

Przychodzi kobieta do aptekarza i mówi:
– Poproszę trutkę.
– A po co?
– Chcę otruć męża!
– Nawet jeśli panią zdradza dla innej nie mogę pozwolić żeby pani go otruła!
Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża kochającego się z żoną aptekarza.
Wtedy aptekarz mówi:
– Nie wiedziałem, że ma pani receptę.

Przeciągnąć Jerrego

John jak zwykle w sobotę udał się na partyjkę golfa. Żona zaczęła się martwić, gdy nie wrócił o zwykłej porze. Robiło się coraz później. W końcu wybiła 23.00 kiedy mąż przyjechał. Wystraszona żona wybiega mu na spotkanie i pyta:
– Co się stało? Dlaczego wracasz tak późno?!
– Aaa, Jerry miał zawał przy trzecim dołku.
– Coo?! To straszne!
– Wiem. Ale jakoś daliśmy radę – przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego, przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego…

Nie To Imię

Idzie facet, z imprezki, więc poszedł na skróty przez cmentarz, idzie tak sobie spokojnie, zamyślony, bo i miejsce do tego odpowiednie, nagle z mgły przed nim rozległ się dziwny odgłos, kolejny, coraz szybszy… uderzenia… gość przerażony, ale z lekka się opanował i ruszył do przodu… z mgły wyłoniła się postać starego dziadka z młotem w ręku, w drugiej dłoni było dłuto, dziadek kuł tablicę nagrobną…
– Dziadku, ale żeś mnie wystraszył, prawie popuściłem, myślałem, że jakieś duchy! – mówi facet – Co Ty tu w ogóle robisz po północy?!
– Ci głupcy – wycharkotał dziadek – pomylili moje imię!

Obok Żony

– Halo, czy to pogotowie?! Żona leży nieprzytomna w kuchni, co mam robić, co robić?!!!
– Najpierw proszę się uspokoić.
– …
– Halo, jest Pan tam?
– Jestem. OK, już jestem spokojny. Co dalej?
– Jest pan obok żony?
– No nie, przecież miałem się uspokoić. Siedzę w kąpieli i piję piwo.

Krew Light

Trzy wampiry wchodzą do baru i siadają przy stole. Kelner podchodzi do nich i pyta pierwszego wampira, co zamawia. Ten mówi:
– Chciałbym trochę krwi.
Kelner zwraca się z tym samym pytaniem do drugiego wampira. Wampir mówi:
– Chciałbym trochę krwi.
Kelner pyta trzeciego wampira, co zamawia, ten na to:
– Chciałbym trochę osocza.
Kelner spogląda na kartkę i mówi:
– Niech sprawdzę, czy dobrze zrozumiałem. Zamawiacie dwa razy krew i raz krew light, tak?

Kłótnia Ostateczna

– Mamo, nie wyobrażasz sobie co się stało! Strasznie się pokłóciliśmy!!! Coś strasznego…
– Spokojnie, córeczko, nie denerwuj się. W każdej rodzinie zdarzają się czasem konflikty…
– Tak, wiem. Ale co zrobić z trupem…

Nie Adoptowany

– Tato, czy ja jestem adoptowany?
– K*rwa, synek, co ty?! Myślisz, że bym Cię wybrał?!

Uczciwy Morderca

Wchodzi facet do baru. Podchodzi do gościa stojącego w rogu i pyta:
– Ty jesteś tym słynnym płatnym mordercą?
– Tak.
– Jaka jest twoja stawka?
– 10 000 zł od pocisku.
– A jak spudłujesz?
– Nigdy nie pudłuję.
– Ok, moja żona jest właśnie z kochankiem w motelu naprzeciwko. Daję 20 000 zł i chcę, byś się nimi zajął.
Panowie wchodzą na dach baru. Morderca wyjmuje snajperkę, podaje klientowi lornetkę.
– Którzy to?
– Pokój numer 29, II piętro, okno po lewej. Chcę, żebyś zastrzelił tę sukę strzałem w głowę, a kolesiowi odstrzelił penisa.
Snajper splunął, spojrzał w celownik i czeka. W końcu klient pyta:
– No przecież ich widzisz. Na co czekasz?
– Daj jeszcze chwilę. Z tego co widzę, za minutę zaoszczędzisz 10 000 zł.

Nie Dotykać

„Nie dotykać!” – musi być jedną ze straszniejszych rzeczy do przeczytania w języku Brailla…