Przejdź do treści

Policjant zatrzymuje motocyklistę. – O co chodzi, Panie władzo?
– Jak to o co? Nie zauważył szanowny pan, jak przed skrzyżowaniem żona panu spadła z motocykla?
– O mój Boże! A ja przed chwilą pomyślałem, że ogłuchłem!

Podziel się żartem: